Nieprawidłowości rozwoju mowy, powstawanie, profilaktyka.

 

Na całokształt rozwoju dziecka w dużej mierze wpływa mowa. Umożliwia komunikację interpersonalną, pozwala zdobywać informacje o otaczającej rzeczywistości, jest narzędziem wyrażania własnych sądów i uczuć. Od dziecka siedmioletniego wymaga się poprawnego wypowiadania, swobodnego posługiwania językiem oraz prawidłowego wymawiania wszystkich dźwięków (głosek).

         Aby  umieć przeciwdziałać wszelkim zaburzeniom mowy należy wiedzieć, jak prawidłowo powinna kształtować się mowa w ciągu pierwszych siedmiu lat życia, jakie są czynniki warunkują prawidłowy i zaburzony rozwój słuchu i mowy? Kiedy należy uznać, że dziecko ma wadę wymowy?

         Rozwój mowy jest uwarunkowany genetycznie. Dziecko przyswaja sobie mowę od najbliższego otoczenia drogą naśladownictwa. Rozwój mowy trwa kilka lat i w jego przebiegu wyodrębniają się pewne okresy, których czas trwania u dziecka normalnie rozwijającego się można określić w przybliżeniu w sposób następujący:

·        Od urodzenia – 1 roku życia – OKRES MELODII

·        Od 1 – 2 roku życia – OKRES WYRAZU

·        Od 2 – 3 roku życia – OKRES ZDANIA

·        Od 3 – 7 roku życia – OKRES SWOISTEJ MOWY DZIECIĘCEJ

 

OKRES MELODII – (0-1)

Pierwszym dźwiękiem tego okresu płacz i krzyk dziecka, za pomocą którego komunikuje ono otoczeniu swoje potrzeby. Ten okres odruchowej wokalizacji trwa ok. 6 pierwszych tygodni życia. W 2-3 miesiącu życia dziecko zaczyna głużyć, czyli wydawać pojedyncze dźwięki. Głużenie przekształca się ok. 6 miesiąca życia w gaworzenie. Charakteryzuje się ono wydawaniem przez dziecko dźwięków o charakterze sylab lub przypadkowo drobnych zbitek głoskowych.

Pod koniec okresu melodii pojawiają się pierwsze wyrazy o prawidłowym lub zniekształconym brzmieniu, używane świadomie i adekwatnie do sytuacji (mama, tata, baba, daj...)

Już w tym pierwszym okresie mowy dziecka ujawnić się mogą pierwsze anomalie rozwojowe. Jednym z niepokojących objawów jest przedłużony okres głużenia oraz niewystąpienie gaworzenia. Może to sugerować niepoprawność słuchu u dziecka. Jeżeli zatem pod koniec  okresu melodii rodzice nie zauważą u dziecka najprostszych choćby form gaworzenia, konieczne jest badanie słuchu oraz konsultacja specjalistyczna u lekarza foniatry lub laryngologa.

OKRES WYRAZU (1-2 rok życia)

Stopniowo dziecko opanowuje coraz większą liczbę słów, których większość stanowią rzeczowniki używane w mianowniku. Używa już właściwie wszystkich samogłosek, oprócz nosowych (ą,ę). Ze spółgłosek wymawia: p, b, m, t, d, n, k, ś, czasami ć. Pozostałe spółgłoski zastępuje innymi. W tym okresie charakterystyczne jest też wymawianie tylko pierwszej sylaby wyrazu lub jego końcówki. Pod koniec tego okresu pojawiać się mogą pierwsze zdania lub pseudozdania.

 

OKRES ZDANIA (2-3 rok życia)

W tym okresie mowa ulega dalszemu doskonaleniu. Dziecko powinno już wypowiadać głoski: p, b, m, (p’, b’, m’), f, w, (f’, w’,)ś, ź, ć, dź, ń, k’, g’, k, g, h, t, d, n, l. Pod koniec tego okresu mogą się pojawiać już głoski: s, z, c, dz a nawet sz, ż, cz, dż. Wymienione głoski nie zawsze są pełnowartościowe, a czasem w trudniejszych zestawieniach bywają zastępowane innymi, łatwiejszymi dla dziecka. Dzieje się tak na wskutek małej sprawności narządów artykulacyjnych.

 

OKRES SWOISTEJ MOWY DZIECIĘCEJ (3-7 rok życia)

Około 3-5 roku życia pojawiają się głoski sz, ż, cz, dż. Pod koniec 4 roku życia pojawia się głoska r. Wcześniej dziecko pomijało ją lub zastępowało inna głoska: l lub j. Zasób słownictwa systematycznie wzbogaca się, dziecko mówi już płynnymi zdaniami. Zazwyczaj ok. 5-6 roku życia dziecko wymawia już poprawnie wszystkie głoski. Znaczne opóźnienie w kształtowaniu się mowy dziecka w stosunku do norm rozwojowych określa się mianem opóźnionego rozwoju mowy. Jeżeli do 3 roku życia mowa nie rozwinie się (dziecko wymawia tylko pojedyncze wyrazy, i to proste) trzeba podejrzewać opóźniony rozwój mowy. Opóźnienie rozwoju mowy może przejawiać się:

-         w późniejszym pojawieniu się gaworzenia;

-         późniejszym pojawieniu się pierwszych słów;

-         ubóstwie słownika (mała liczba używanych i rozumianych słów);

-         późniejszym pojawianiu się zdań prostych i złożonych;

-         nieprawidłowej gramatyce;

-         przedłużającym się okresie swoistej mowy dziecięcej.

W prostym opóźnionym rozwoju mowy nie stwierdza się uchwytnej przyczyny. Wyrównuje się on samoistnie lub w wyniku stymulacji ok.5 roku życia.

Do najczęściej spotykanych w szkole wad wymowy należy – dyslalia – nieprawidłowość wymawiania jednej głoski, kilku głosek, a nawet wszystkich. W obrębie dyslalii wyróżniamy wszelkiego rodzaju seplenienia, rerania nieprawidłową wymowę głosek k, g, bezdźwięczność i inne odchylenia od normy artykulacyjnej.

 

JAKIE SĄ WADY WYMOWY

 

SEPLENIENIE to nieprawidłowa wymowa głosek s, z, c, dz, sz, ż, cz, dż, ś, ź, ć, dź. Najczęściej spotykamy nieprawidłową realizację głosek sz, ż cz, dż, które są wymawiane jak ś, ź, ć, dź lub s, z, c, dz. Jedną z kilku odmian seplenienia jest seplenienie międzyzębowe. Pojawia się ono wówczas, gdy dziecko zaczyna wymawiać głoski s, z, c, dz  to znaczy ok. 3-4 roku życia. Dziecko wymawia te głoski z językiem wsuniętym między zęby. Wada ta nie ustępuje samoistnie. Inną odmianą seplenienia jest seplenienie boczne. Charakteryzuje się ono nieprzyjemnym brzmieniem. Wśród przyczyn, które mogą powodować seplenienie wymienia się nieprawidłową budowę narządów mowy, upośledzony słuch, nieprawidłowy zgryz, naśladownictwo oraz niesprawność języka i warg, a także niektóre stany chorobowe górnych dróg oddechowych. Niektórzy specjaliści sądzą, że seplenienie międzyzębowe występuje wtedy, gdy dziecko źle połyka, tzn. przy połykaniu wsuwa język między zęby. Nieprawidłowa budowa języka również przyczynia się do seplenienia (np. język duży, gruby, umięśniony, krótkie wędzidełko).

Ważną rolę w prawidłowym wymawianiu poszczególnych głosek odgrywa sprawność narządów artykulacyjnych: języka, warg, podniebienia. W najwcześniejszych okresach życia sama natura zapewnia rozwój sprawności aparatu mowy poprzez takie czynności jak ssanie, żucie, połykanie. W późniejszych okresach, trening ten jest kontynuowany głównie poprzez samą czynność mówienia. Jeżeli narządy mowy są mało sprawne, trzeba je ćwiczyć, tak jak pianista ćwiczy  palce. Niejednokrotnie już sama gimnastyka artykulacyjna wystarczy do zlikwidowania wad wymowy. Ale przydaje się ona również dzieciom, u których nie stwierdzono rażących odchyleń od normy. Większość z nich bowiem mówi niedbale, nie otwiera dostatecznie ust, nie artykułuje wyraziście.  

Nieprawidłową artykulację może także powodować nieprawidłowy zgryz i anomalie zębowe.

Znaczną rolę w dyslalii odgrywa upośledzenie słuchu. Ważne jest kiedy została obniżona słyszalność. Jeżeli zaszło to w okresie kształtowania się mowy, wtedy dziecko ma duże kłopoty z właściwym odbiorem.

Głoski s, z, c, dz, oraz sz, ż, cz, dż są zwykle zmiękczane.

 

RERANIE to nieprawidłowa realizacja głoski r. Głoska ta może być wymawiana jak l, j lub po prostu opuszczana. Wiadomo, że głoska r pojawia się stosunkowo późno, w 4-5 roku życia, czasem dopiero w klasie pierwszej. Niektórzy rodzice zmuszają do przedwczesnego wymawiania tej głoski, każąc powtarzać wyrazy zawierające tę głoskę. Dziecko robi to na ,,siłę” pobudzając do drgania nie język, lecz języczek, czasem nawet wargi lub policzki. Wymienione wady:  r języczkowe, wargowe, policzkowe wymagają wczesnej reedukacji, gdyż nie jest to zwykła zmiana fizjologiczna, ale patologiczna forma artykulacji.

Bezpośrednią przyczyną rerania jest niedostateczna sprawność ruchowa języka. Przy wymowie tej głoski język wykonuje drobne, subtelne ruchy wibracyjne. Jeżeli język będzie gruby, o zbyt mocnym napięciu mięśniowym, lub przeciwnie – osłabionym, albo z wadą anatomiczną(krótkie wędzidełko) wiadomo, że ruchów tych nie wykona. Dlatego też dziecko szuka jakiegoś innego, zastępczego r.

 

BEZDŹWIĘCZNOŚĆ polega na wymawianiu głosek dźwięcznych bezdźwięcznie, np.: woda – fota, noga – noka, żaba – szapa, dzieci – cieci. Przyczyną bezdźwięczności jest zwykle zaburzenie słuchu fonematycznego. Słuch fonematyczny jest to zdolność precyzyjnego słyszenia i różnicowania dźwięków mowy. Dziecko musi wyodrębnić z potoku mowy wyrazu, a w wyrazach – sylaby, w sylabach – głoski, a także uchwycić kolejność głosek w wyrazie. Musi też odróżnić poszczególne głoski, a zwłaszcza dźwięczne od ich bezdźwięcznych odpowiedników. Dziecko z niedokształconym słuchem fonematycznym ma trudności w różnicowaniu wyrazów podobnych brzmieniowo: kasa – kasza, dama – tama, koza – kosa, domek – Tomek itp. Zaburzenie słuchu fonematycznego przede wszystkim utrudnia dokonywanie analizy i syntezy słuchowej wyrazów w znacznym stopniu warunkujących opanowanie umiejętności pisania i czytania.

 

JĄKANIE jest jedną z często występujących wad mowy. Polega ono na zaburzeniu płynności mówienia. Powstaje ono zwykle w wieku przedszkolnym a ujawnia się wtórnie lub nasila w okresie dojrzewania.

Objawy jąkania:

-         powtarzanie dźwięków, sylab, słów, fraz;

-         przeciąganie dźwięków;

-         pauzy na początku wypowiedzi, w środku zdań, jak również w środku wyrazów;

-         wtrącanie do wypowiedzi dodatkowych słów lub dźwięków, nie mających żadnego sensu;

-         współruchy, czyli grymasy twarzy oraz ruchy całego ciała (mruganie oczami, odchylanie głowy do tyłu, tupanie nogami itp.);

-         unikanie kontaktu wzrokowego (nie patrzy na słuchacza, gdy ma kłopoty z wypowiedzeniem jakiś słów).

Wymienione wyżej to objawy jawne. Natomiast ukryte to:

-         unikanie mówienia;

-         unikanie niektórych sytuacji,(rozmowa przez telefon, odpowiadanie w klasie, publiczne wystąpienia itp.);

-         izolowanie się od świata zewnętrznego;

Przyczyny jąkania są różne:

-         silne wstrząsy emocjonalne;

-         szok nerwowy towarzyszący urazom fizycznym (upadek, pobicie);

-          forsowne przestawianie dziecka leworęcznego na praworęczność;

-         nowe układy sytuacji życiowych (początkowy okres w przedszkolu, szkole),

-         obniżona sprawność motoryki dużej i małej;

-         opóźniony rozwój mowy;

-         dziedziczność; długotrwały lęk, stres, niepokój;

należy odróżniać jąkanie chroniczne od jąkania fizjologicznego, które jest normalnym zjawiskiem rozwojowym i na ogół w krótkim czasie zanika samoczynnie. Może ulec jednak utrwaleniu i wtedy przekształca się w trudną do usunięcia wadę wymowy. Dzieje się tak na wskutek niewłaściwej postawy rodziców wobec zaistniałego jąkania, a w szczególności ich nadmiernej wrażliwości i koncentracji na mowie dziecka, poprawiania go itp. Dlatego zaistniałe zjawisko traktować należy jako przejściowe, nie zwracając uwagi na nie i nie rozmawiać o nim przy dziecku. Jąkanie rozwojowe ustępuje równie nagle, jak się pojawia.

 

Zaburzenia i wady wymowy w znacznym stopniu utrudniają osiąganie sukcesów w szkole.  Prawie wszystkie dzieci z zaburzeniami wymowy mają kłopoty w nauce, w szczególności w nauce czytania i pisania. Dziecko źle wymawia poznawane głoski, źle nazywa i zapisuje litery, a potem źle je odczytuje. Kiedy materiał szkolny nie jest jeszcze zbyt obszerny, dziecko radzi sobie, zastępując w wyrazach i prostych zdaniach jedne głoski innymi. W miarę poszerzania słownictwa o nowe, nieznane wyrazy, zaczynają pojawiać się agramatyzmy i trudność z prawidłową budową zdań. Dzieci z zaburzeniami w mowie osiągają w szkole wyniki zazwyczaj poniżej swoich możliwości. Niewyrównane w porę niedobory mowy osłabiają wydolność umysłową dziecka, wpływają ujemnie na jego stosunek do nauki, szkoły i kolegów. Warto zastanowić się również nad tym, jaka jest rola rodziny w kształtowaniu mowy dziecka. Jest na pewno nieoceniona, gdyż przyszłość każdego człowieka zaczyna się w rodzinie. Niezwykle istotną kwestią jest świadoma praca rodziców nad rozwijaniem mowy dziecka prowadzona w różnorodny sposób. Mogą to być rozmowy, czytanie książek, wspólne oglądanie ilustracji, gry językowe. Jest to także proste poprawianie błędów w wymowie dziecka i dostarczanie mu prawidłowych wzorców wymowy.

 

A oto kilka wskazówek , jak zapobiegać błędom  w wychowaniu dzieci z zaburzeniami mowy:

1.     zapoznać się z prawidłami kształtowania i rozwoju mowy dziecka;

2.     śledzić uważnie proces rozwoju mowy dziecka, zwracając uwagę, czy nie pojawią się w nim niepokojące objawy;

3.     od urodzenia mówić do dziecka językiem dorosłych; spieszczeń używać tylko w zabawach;

4.     nie wymagać od dziecka posługiwania się mową dorosłych, ale też nie naśladować jego języka. Takie postępowanie utrudnia dziecku naukę mowy;

5.     nie przestawiać dziecka leworęcznego na praworęczność bez konsultacji z psychologiem i logopedą. Takie działanie może wywołać jąkanie;

6.     starać się słuchać, co dziecko do nas mówi, ponieważ chętnie słuchane – chętnie mówi;

7.     zachęcać dziecko do mówienia, nawet jeśli ma zaburzoną mowę;

8.     starać się by zaburzenie mowy zostało usunięte przed podjęciem nauki szkolnej. Uchroni to dziecko przed otrzymywaniem niższych ocen, wyśmiewaniem przez rówieśników – stresem.

Jednym słowem wczesne wykrycie i terapia zaburzeń mowy przynosi szybsze i skuteczniejsze efekty. 

 

KIEDY DO LOGOPEDY?

 

Często rodzice nie uświadamiają sobie tego, że ich dziecko ma wadę wymowy. Są tak osłuchani z wymowa dziecka, że nawet jeśli mowę ono zniekształca, to uważają ją za normalną. Inni natomiast wiedzą, że ich dziecko źle wymawia, ale cierpliwie czekają, aż ,,z tego wyrośnie”. Jednak początkowo nieznaczne trudności, jeśli nie są usunięte w porę, utrwalają się i z czasem stają się wadami wymowy, z którymi szybko poradzi sobie logopeda. Ale długo może trwać etap utrwalania i automatyzacji nowych dla dziecka wzorców mowy. Nie wszyscy rodzice zdają sobie sprawę, jak przykre dla dziecka bywają następstwa wadliwej wymowy. Dziecko wyśmiewane przez kolegów lub nawet przez rodziców, którzy sądzą, że w ten sposób zmuszą lub zmobilizują je przez działania ,,na ambicję” do dobrej wymowy dość szybko traci zaufanie do otoczenia, zaczyna unikać rówieśników, traci zainteresowanie rozmowami, nie lubi odpowiadać na pytania, staje się małomówne. W którym więc momencie zdecydować się na wizytę u logopedy? Tu zdania są podzielone. Bywają rodzice, którzy czekają aż problem samoistnie minie, co sprzyja utrwaleniu się wady i sprawia, że jej likwidacja będzie wymagała w przyszłości od nich samych i dziecka więcej czasu i pracy. Bywają też i tacy, którzy zgłaszają się po poradę już z 3-latkiem, gdyż zaniepokojeni są faktem, że jeszcze nie wymawia głosek sz, ż, cz, dż lub r. W tej drugiej sytuacji uzyskują rodzice poradę taką, że ich dziecko ma prawo w wieku 3 lat nie wymawiać głosek szumiących i syczących oraz ,,r” i o ile nie innych wskazań, to z poprawą wymowy rzeczywiście można na jakiś czas poczekać. Zanim więc zaczniemy niepotrzebnie się martwić o dalszy rozwój mowy dziecka warto poznać normy rozwojowe mowy, czyli na jakim etapie pojawiają się w rozwoju poszczególne głoski i do jakiego typu błędów dziecko ma prawo na swoim etapie rozwoju. Nie powinno się zdarzyć, że zgłaszamy się z dzieckiem po poradę logopedyczna dopiero w wieku 6 lat, czyli w okresie gdy zaczyna już naukę czytania i pisania. A zatem niezwłocznie udaj się do logopedy gdy:

-         dziecko podczas artykulacji wsuwa język między zęby lub ociera nim o wargę, bo na każdym etapie wiekowym jest to wada, która się nie wycofa samoistnie, a w przyszłości może spowodować seplenienie;

-         niepokojące są zmiany anatomiczne w budowie narządów mowy;

-         istnieją wątpliwości czy dziecko dobrze słyszy;

-         dziecko nawykowo mówi przez nos;

-         dziecko po ukończeniu 4 roku życia zamienia głoski dźwięczne na bezdźwięczne;

-         dziecko pod koniec 3 roku życia nie wymawia którejkolwiek z samogłosek ustnych; a, e, o, u ,i, y;

-         dziecko zniekształca głoski, np. wymawia ,,r gardłowo”. Ale trzeba wiedzieć, że zastępowanie głosek trudniejszych łatwiejszymi nie jest wadą, ale swoistą cechą rozwoju mowy. Jeżeli jednak podczas wymawiania głosek dziecko nie zastępuje jej inną znaną w języku polskim, ale używa ,,obcego” dla nas dźwięku, wówczas warto zanotować sobie słowa, w których to ma miejsce i skonsultować to z logopedą;

-         dziecko wyraźnie jąka się (miewa częste blokady i uporczywe powtarzanie jakiejś głoski lub utrudniony start mowy). Jednakże jeżeli zauważymy u dziecka lekkie zacinanie, powtarzanie sylab, nie wpadajmy w panikę – może to być typowa, fizjologiczna niepłynność mowy. Bierze się ona stąd, że w wieku przedszkolnym rozwój myślenia i zasób słownictwa biernego (co dziecko rozumie) rozwija się szybciej niż jego umiejętności wypowiadania swoich myśli, a to może powodować rozwojową niepłynność mowy. Jeśli jednak problem będzie się nasilał, potrzebna jest szybka konsultacja ze specjalistą.

Trudno oczekiwać od specjalisty szybkich efektów terapeutycznych, gdy zajęcia odbywają się raz w tygodniu, a przez pozostały czas dziecko używa swoich wadliwych, nawykowych wzorców mowy. Do stymulacji, czy korekty wadliwej wymowy nie potrzeba aż tyle czasu, by nawet zapracowani rodzice nie mogli go sobie odpowiednio zagospodarować – to tylko kwestia chęci i umiejętnego zbudowania kontaktu z dzieckiem. Trzeba traktować je najzupełniej normalnie, a jeśli mamy pomagać – to dyskretnie i skutecznie. Opłaca się cierpliwość, łagodność i wyrozumiałość ze strony rodziców – to niezbędny warunek uzyskania oczekiwanych rezultatów. Kary, krzyki, wyśmiewanie dziecka i zmuszanie do ćwiczeń zniechęca do pracy nad wymową. Dzieci ćwiczą chętniej, gdy zabawy i gry, które im proponujemy trwają krótko, a każdy ich najdrobniejszy sukces jest nagradzany. Zadaniem rodziców jest więc dostarczanie dziecku prawidłowych wzorców mowy i osłuchanie dziecka z poprawnym brzmieniem głosek, których ono jeszcze nie wymawia (wspólne oglądanie obrazków i nazywanie osób, przedmiotów, czynności, czytanie wierszy i opowiadań, układanie puzzli i nazywanie odnajdywanych szczegółów układanki). Często bywa tak, że , gdy dziecko dobrze osłucha się z brzmieniem głoski, podejmuje próby jej odtwarzania, ale nie należy tego momentu przyspieszać, ani przeceniać możliwości dziecka, bo przy wielu nieudanych próbach szybko się zniechęci. Zdarza się, że dziecko samo odkryje prawidłowe artykulacje mogąc obserwować aparat mowy swojej mamy lub taty, ale największą sztuką rodziców jest sprawienie, by dziecko naprawdę chciało podejmować wspólne ćwiczenia i związane z nimi zabawy. Jeżeli jednak to się nie udaje, to przyda się pomoc logopedy.

 

RADY DLA RODZICÓW DOTYCZĄCE STYMULOWANIA ROZWOJU JĘZYKOWEGO DZIECKA.

 

1. Mów, mów i jeszcze raz mów;

U dziecka pozbawionego kontaktów werbalnych nie rozwija się mowa. Mów wyraźnie językiem dorosłych, używaj prostych zdań. Różnicuj ton i intonację głosu. Często zwracaj się bezpośrednio do dziecka i dawaj mu czas na odpowiedź. Różne sytuacje domowe wykorzystaj do mówienia. Przy ubieraniu dziecka nazywaj części ciała i rodzaje ubrania, przy jedzeniu wprowadzaj nazwy pokarmów, a także ich cechy (słodki, kwaśny, gorzki...). podczas prac domowych opowiadaj dziecku, co właśnie robisz.

2.     Dbaj o prawidłowe żucie, gryzienie i połykanie.

Karm dziecko piersią (jeśli to możliwe), a potem łyżeczką. Ssanie piersi to doskonałe ćwiczenie aparatu artykulacyjnego. Ogranicz używanie smoczka, wprowadzaj pokarmy o twardej konsystencji (marchewkę, jabłko, skórkę od chleba), gdy tylko zaczynają się wyrzynać ząbki. Zwróć uwagę jak dziecko oddycha, czy nosem, czy ustami podczas snu i milczenia. Jeżeli dziecko ma otwarte usta, jego żuchwa układa się nienaturalnie i zmienia się ułożenie języka. Daje to w konsekwencji wady zgryzu, jak również wady wymowy. Dzieci takie się częściej przeziębiają.

3. Zwróć uwagę na słuch dziecka, jeśli coś cię niepokoi skontaktuj się z lekarzem.

Zwracaj uwagę na odgłosy codziennego życia i zadawaj dziecku pytanie ,,Co to jest?”. Szukajcie razem źródła dźwięku. W ten sposób kształcisz jego uwagę słuchową.

4.Nie wymawiaj mówienia, czy powtarzania, gdy dziecko nie jest na to gotowe. Pamiętaj, że rozumienie zawsze wyprzedza umiejętność mówienia.

5. W początkowy okresie naśladuj .wszelkie wokalizacje dziecka. Wprowadzaj wyrazy dźwiękonaśladowcze:

-         kotek miauczy- miau, miau

-         piesek szczeka- hau, hau

-         koza meczy- me,me

-         baranek beczy- be, be

-         krowa ryczy- mu, mu

-         kura gdacze- ko, ko

-         samochód policyjny- e-o,e-o

-         karetka – i-u, i-u

-         straż pożarna -e-u, e-u

6. Mów zawsze w nawiązaniu do konkretnych, znajdujących się w zasięgu wzroku przedmiotów czy obrazków. Często powtarzaj te same informacje. Zachęcaj do utrzymania kontaktu wzrokowego.

7. Ucz wierszyków i rymowanek. Wprowadzaj zabawy paluszkowe np. idzie rak nieborak, sroczka kaszkę ważyła itp. Rytm i koordynacja mają ogromne znaczenie dla rozwoju, płynnej, zrozumiałej mowy.

8. Od pierwszych prób porozumiewania się z dzieckiem staraj się przekazać informacje, że oczekujesz odpowiedzi. Zadawaj proste pytania i zawieszaj głos w oczekiwaniu na odpowiedź. Jeśli dziecko nie odpowiada, sam w prosty sposób odpowiedz.

9.Staraj się, by rozmowa była przyjemnością dla wszystkich zainteresowanych. Unikaj nieustannego poprawiania wymowy dziecka. Dziecko ciągle upominane wycofuje się z kontaktów słownych.

10. Prowadź ćwiczenia oddechowe: dmuchanie baniek mydlanych, dmuchanie na lekkie przedmioty, dmuchanie na wiatraczki, granie na prostych instrumentach muzycznych typu trąbka, flet, zdmuchiwanie świeczki, picie i dmuchanie przez słomkę itp.;

11. Wprowadzaj proste ćwiczenia gimnastyki buzi i języka w formie zabawy: buziaki dla mamy, oblizywanie się jak miś po zjedzeniu miodu (przy szeroko otwartej buzi), koniki, sięganie językiem do nosa, do brody, do prawego ucha, do lewego ucha, liczenie ząbków językiem, parskanie itp.

12.Wspólnie róbcie książeczki o rodzinie, kolegach, zajęciach dziecka. Książeczki rozwijają myślenie i wyobraźnię, rozwijają słownictwo, zachęcają do czytania. Są wspaniałą formą spędzania czasu z dzieckiem i nawiązywania głębszych więzi.

13.Śpiewaj dziecku i razem z dzieckiem. Słuchaj płyt z muzyką dziecięcą i śpiewajcie razem.

14.Ogranicz oglądanie telewizji. Przekaz telewizyjny jest   mało zrozumiały dla dziecka. Wybieraj wartościowe programy. Bądź zawsze zorientowanym, co dziecko ogląda. Nie zostawiaj włączonego telewizora, jeżeli nikt go nie ogląda.

15. Kiedy dziecko usiłuje coś przekazać, zrób wszystko co możliwe, by je zrozumieć. Jeżeli mu brakuje słów, poproś, żeby pokazało co ma na myśli.

16. Rysuj i maluj z dzieckiem, gdy mu coś opowiadasz. Ilustrowanie opowiadań ułatwia dziecku rozumienie.

17. Dbaj o mocną więź emocjonalną. Głaskaj, przytulaj, chwal dziecko. Zachęca to do kontaktów werbalnych.

18. Dbaj o prawidłowy rozwój ruchowy. Zachęcaj do biegania, wspinania się po drabinkach, jazdy na hulajnodze, rowerze, rolkach. Usprawniaj motorykę palców poprzez wydzieranie, naklejanie, lepienie z plasteliny, malowanie, rysowanie.

 

 

KIEDY DO ORTODONTY?

 

Najlepiej pomiędzy trzecimi a czwartymi urodzinami dziecka, kiedy ma już wszystkie zęby mleczne. Wtedy lekarz będzie mógł ocenić, czy dziecko nie ma wady zgryzu. Gdy zostanie wcześnie dostrzeżona, łatwiej będzie ją skorygować. W około 80% wady zgryzu powstają w pierwszych latach życia. Nie czekajmy aż pojawią się zęby stałe u dzieci, bo może się okazać, że leczenie ortodontyczne stanie się bardziej skomplikowane i będzie wymagać dłuższej terapii i leczenia.

 

Objawy wskazujące na potrzebę konsultacji ortodontycznej:

-         asymetria w rysach twarzy dziecka;

-         oddychanie ustami;

-         stale otwarta buzia;

-         złe i szkodliwe nawyki takie jak; obgryzanie paznokci, ołówków, długopisów;

-         ssanie smoczka, czy palca;

-         różne wady wymowy;

-         dysfunkcja języka;

-         przedwczesna utrata zębów mlecznych (próchnica);

-         nadmiernie cofnięta lub wysunięta bródka;

-         nieprawidłowe uszeregowanie ząbków: szpary między zębami lub nadmierne stłoczenia;

-         kiedy dziecko powyżej 3 roku życia nie chce gryźć twardych pokarmów;

-          zbyt późne wypadanie zębów mlecznych;

-         zęby wyrznięte w niewłaściwym miejscu;

-         zbyt głębokie lub zbyt płytkie nagryzanie zębów górnych na dolne;

-         odwrotny nagryz w zakresie zębów przednich, tj. zęby dolne stoją przed zębami górnymi.

Zaniechanie leczenia ortodontycznego może być przyczyną wielu powikłań w obrębie narządu żucia, takich jak:

-         nasilenia próchnicy;

-         zaburzeń mowy;

-         zaburzeń w stawach skroniowo – żuchwowych;

-         paradontozy;

-         starcia zębów;

-         nadwrażliwości zębów;

-         przedwczesnej utraty.

 

TRZECI MIGDAŁEK

Ma chronić przed infekcjami, czasem jednak z trzecim migdałkiem są same problemy. Wtedy dziecko ciągle choruje. Na temat migdałków rodzice słyszą często i wiele. W stanach zapalnych zdarza się, że są powiększone, ale właściwe leczenie szybko przywraca je do ,,zdrowia”.

Co jednak robić, gdy mamy do czynienia z przerośniętym migdałkiem?

Migdałek gardłowy zwany trzecim jest zbudowany z tkanki limfatycznej zawierającej komórki niszczące drobnoustroje oraz produkującej m.in. przeciwciała. Wraz z migdałami podniebiennymi oraz innymi, mniejszymi skupiskami tkanki limfatycznej stanowią barierę ochronną organizmu, tworząc tzw. pierścień chłonny gardłowy. Trzeci migdałek znajduje się w nosowej części gardła. Jest niewidoczny nawet przy szeroko otwartych ustach. Należy do bardzo rozległego w organizmie dziecka układu immunologicznego. Migdałki są z reguły większe u dzieci (1 – 5 roku życia) niż u dorosłych. W okresie pokwitania następuje ich powolne obkurczanie się aż do zaniku. Zdarza się jednak, że migdałek gardłowy zamiast zmniejszyć się i spłaszczyć rozrasta się. Sprzyjać temu mogą powtarzające się anginy, przebyte choroby zakaźne: odra oraz płonica, ale obserwuje się też rodzinne występowanie tego schorzenia bez wyraźnej przyczyny.

Bardzo wielu rodziców ma problem z trzecim migdałkiem u swojej pociechy. Jego zdaniem, tak samo jak pozostałych dwóch znajdujących się po obu bokach gardła, jest tworzenie bariery ochronnej przed bakteriami i wirusami. Kiedy organizm malucha walczy z infekcją, migdałek się powiększa – i jest to zupełnie naturalna reakcja ustroju. Gdy infekcja się kończy wszystko powinno wrócić do normy. Zdarza się jednak, że z czasem migdałki stają się niewydolne. Pozostają nadmiernie powiększone, nawet wtedy gdy choroba już dawno minęła. 

Przeważnie wskutek częstych infekcji trzeci migdałek ulega przerośnięciu. I wtedy sam staje się źródłem zakażeń. Może być przyczyną np. zapalenia gardła lub ucha. Na szczęście nowoczesne antybiotyki są na tyle skuteczne, że zazwyczaj udaje się zwalczyć chorobę i nie dopuścić do jej nawrotu. Ale zdarza się, że katar czy kaszel mają podłoże alergiczne. O tym czy migdał jest przerośnięty i czy należy go usuwać decyduje lekarz laryngolog. Przerost migdałka gardłowego prowadzi do wielu niekorzystnych zmian. Znajdując się w tylnej ścianie nosogardzieli i powiększając się stale lub okresowo upośledza jego drożność, co objawia się zaburzeniami w oddychaniu przez nos. Przerośnięty migdał ma największy wpływ na sposób oddychania dziecka.

Objawy przerostu trzeciego migdałka:

-         dziecko oddycha ustami;

-         śpi z otwarta buzią;

-         miewa momenty bezdechu;

-         pochrapuje lub pochrząkuje podczas snu;

-         często ma katar oraz infekcje górnych dróg oddechowych;

-         mówi z charakterystycznym nosowym zabarwieniem i oddycha przez niedomknięte usta (przez co łatwiej łapie infekcje).

 

 

Oddychanie przez usta powoduje, że dziecko wdycha suche i zimne powietrze (w jamie nosowej powietrze jest nawilżane i ogrzewane), przez co łatwiej dochodzi do infekcji górnych dróg oddechowych. Niewłaściwe oddychanie może spowodować wadliwy zgryz lub nawet podniebienia, a niesie to za sobą oczywiście konsekwencje związane z wadliwą wymową. Ciągłe oddychanie przez rozchylone usta prowadzi w konsekwencji do osłabienia mięśni żuchwy i mięśni języka odpowiedzialnych za utrzymanie go w jamie ustnej. Powoduje to niekontrolowane wsuwanie jego czubka między zęby, a stąd już tylko krok do wymowy międzyzębowej.

Cecha charakterystyczną dla dzieci z przerośniętym migdałkiem jest tzw. mowa nosowa. Nadmierne rozmiary migdałka powodują utrudniony przepływ powietrza przez jamę nosową, co może być przyczyną nosowania zamkniętego, czyli braku lub osłabienia rezonansu nosowego głosek nosowych. Przerost migdała bardzo często powoduje zapalenie ucha środkowego. Powiększony migdał uciska na znajdującą się w pobliżu ujścia trąbkę słuchową. Jej zamknięcie powoduje blokadę naturalnej drogi upowietrznienia jam bębenkowych oraz ewakuacji powstającej tam wydzieliny. Zaburzenia te objawiają się nawracającymi wyciekowymi zapaleniami uszu, przewlekłym zapaleniem płynu w jamach bębenkowych oraz wynikającym z tego niedosłuchem przewodzeniowym.

Częstym objawem przerośniętego migdałka i naszego dziecka jest również zmiana w zachowaniu naszej pociechy. Dzieci te bardzo często staja się nagle marudne, senne, zmęczone, i apatyczne, zaczynają się skarżyć na bóle głowy oraz tracą apetyt. Przerost migdałka gardłowego może mieć wpływ na rozwój psychofizyczny dziecka, np. zaburzenia koncentracji. Należy pamiętać, że nie zawsze możemy mieć styczność ze wszystkimi objawami. Jako rodzice musimy być jednak czujni i bacznie obserwować nasze dzieci. W dobie obecnego rozwoju medycyny, diagnozę lekarze stawiają szybko, więc prędko można zacząć leczenie. Jeśli kolejne kuracje nic nie dają, a migdałek jest cały czas mocno powiększony, laryngolog może zadecydować o operacji. Maluch bowiem, u którego doszło do nadmiernego przerostu trzeciego migdałka, jest chory całymi miesiącami, ale ma tez duże kłopoty z oddychaniem, a nawet z przełykaniem. Na szczęście zabieg nie jest skomplikowany. Można go przeprowadzić już u małych dzieci. Co prawda, wymaga znieczulenia ogólnego, ale płytkiego (ok. 20min.) i już następnego dnia maluch może wrócić do domu. Potrzeba jeszcze około dwóch tygodni, by wszystko dobrze się zagoiło, ale dziecko dosłownie z dnia na dzień odczuwa poprawę – lepiej oddycha, nie pociąga nosem. Kończą się jego problemy z katarem, no i wreszcie bezkarnie może jeść lody.

 

 

                                                                                 Oprac. mgr Joanna Nowak